wtorek, 15 października 2013
Harry ♥♥♥ cześć 7
Hej.. wiem jest trochę krótka ,ale postaram sie ,żeby następne były dłuższe. Mam nadzieje,że się spodoba.
Życze miłego czytania i zapraszam do komentowania.
Gdy przeczytałaś list, popłynęły ci łzy, chodź nie wiedziałaś od kogo to jest. Kojarzyłaś skądś charakter pisma, ale nie mogłaś przypomnieć sobie skąd. Schowałaś list do szuflady w sypialni, założyłaś buty i kurtkę po czym wyszłaś udając się do sklepu. Chwile później byłaś juz w supermarkecie ”TESCO”, wzięłaś potrzebne produkty i udałaś w stronę kasy. W pewnym momencie naszła cię ochota no coś słodkiego z tego powodu udałaś się do odpowiedniego działu. Po dłuższym namyśle wzięłaś 2 paczki twix’ow i pepsi a następnie udałaś się do kasy. Gdy wychodziłaś z działu wpadłaś na jakiegoś chłopaka, który miał kaptur na głowie i okulary przeciwsłoneczne . w rezultacie tego ze wpadliście na siebie, co spowodowało, że upadłaś na ziemie. Chłopak pomógł Ci wstać , a następnie Cię przeprosił <mino że to była twoja wina ,że na siebie wpadliście > .
- Przepraszam, nie zauważyłem Cię , Nic ci nie jest ?? Wszystko dobrze ??– pytał lekko zdenerwowany chłopak gdy już wstałaś.
- Nic się nie stało. Spokojnie, nic mi nie jest. Jestem cała – Powiedziałaś uśmiechając się do chłopaka. Chłopak odwzajemnił po czym zniknął w dziale słodyczy a ty wzięłaś koszyk z zakupami i udałaś się do kasy. Po zapłaceniu za produkty udałaś się do hotelu. Po upływie 15 min byłaś już na miejscu i wyjęłaś zakupy w siatki po czym włożyłaś je do szafek. Postanowiłaś posprzątać w pokoju. Włączyłaś płytę One Direction- Take Me Home i zabrałaś się do roboty. Po upływie godziny, no może trochę więcej skończyłaś sprzątać. Było już późny wieczór. Wzięłaś 30 minutową kąpiel dla relaksu po całym dniu. Po wykonanej czynności zjadłaś kolacje a następnie włączyłaś Laptopa. Porozmawiałąś z rodzicami na Skype. Odpowiedziałaś im o swojej pracy i o ostatnich wydarzeniach jakie miały miejsce. Byli z Ciebie bardzo dumni. Rozmawialiście jeszcze przez dłuższą chwile po czym rodzice się rozłączyli… Weszłaś na Facebooka dodałaś kilka zdjęć z London’u a nastepnie się wylogowałaś. Zalogowałaś się na Twitter’a… Wszyscy spamują do Harry’ego o Follow. Wchdzisz na jego TT i widzisz wpis ‘’ Muszę częściej chodzić do TESCO po Twix’y ‘’ Harry,jak to on, nigdy nie widomo o co mu chodzi z Twitami, zaśmiałaś się.. Podałaś jego Tweeta dalej, dodałaś do ulubionych. Dałaś Follow kilku osobą i wylogowałaś się a następnie poszłaś spać.
Przepraszam za wszystkie błędy jakie się tam pojawiły : ) Następną część nie wiem kiedy dodam,gdyż mam dużo nauki <jestem w szkole średniej > Postaram sie jak najszybciej ;)
P.S Chcecie kolejną cześć ??
Piszcie w komentarzach. Piszcie co myślicie... Liczę na szczerość ;)
Gdyby ktoś chciał dedykację, proszę o kontakt na Twiter'rze, a dogadamy się.
Macie jakieś pytania, zapraszam na aska : http://ask.fm/Darcy97poland
Pozdrawiam ;)
@darcy97poalnd
wtorek, 1 października 2013
Harry ♥♥♥ Część 6
Wsiadłaś do taksówki i odjechałaś. Przez cała drogę do
hotelu uśmiechałaś się. Po 15nim byłas już w hotelu. Nie mogłaś w to uwierzyć,
Ze byłaś na koncercie 1D i rozmawiałaś z nimi na backstage. Wzięłaś prysznic po czym weszłaś na
Twittera. Tweetowałaś z directionerkami
i zauważyłaś ze ‘’Hi,Harry’’ jest w terendach. Wcale cie to nie zdziwiło. Tak
to już jest gdy Mr. Styles wejdzie na TT. Weszłaś na jego TT i zauważyłaś
wpis ‘’ Miałem miłą niespodziankę tego
wieczornego koncertu. Szkoda, że tak szybko czas minął. I will wait for you <tł. Będę czekać na
Ciebie>’’. Gdy to zobaczyłaś to oniemiałaś, bo wiedziałaś że jest on
skierowany do Ciebie. Podałaś dalej Tweet Hazzy, zrobiłaś kilka Follow , wylogowałaś się
i poszłaś spać, gdyż rano idziesz do pracy.
*****
Rano obudziły cie promienie słońca co dało ci energii.
Szybkim ruchem wstałaś z łóżka wykonałaś poranną toaletę, Make-up , zjadłaś
śniadanie, ubrałaś się, uczesałaś się. Po wykonanych zadzwoniłaś po taksówkę a
następnie pojechałaś nią do pracy. Tak, dziś jest ten dzień kiedy idziesz
pracować do MILKSAHE. Po niecałych 15minutach byłaś już na miejscu, przywitałaś
się z Alex z kolei ona wytłumaczyła ci wszystko co powinnaś wiedzieć i to czym
się zajmujesz. Szybko załapałaś o co chodziło i już po pierwszym dniu zostałaś
pochwalona przez szefową. Po zakończonej pracy udałaś się do hotelu. I tak
mijały dni w pracy. Bardzo cieszyłaś się z miej, z Alex świetnie się dogadywałaś
, ogólnie wszystko układało się po twojej myśli. Po skończonej pracy pożegnałaś
się z koleżanką i udałaś się do Hotelu. Gdy byłaś już w pokoju zorientowałaś się,
że musisz isc do sklepu. Przebrałaś się, poprawiłaś właśnie make up kiedy zapukał
ktoś do drzwi, poszłaś otworzyć. Za drzwiami nie było nikogo. Już Chciałaś zamknąć
drzwi gdy zobaczyła Różę, bombonierkę i kopertę, wzięłaś je i zamknęłaś drzwi.
Kwiat wstawiłaś do wazonu, bombonierkę dałaś na stolik , wzięłaś koperte
usiadłas z nią na łóżku i tworzyłaś ją. W środku był list
‘’ Baby tell me what to change,
I’m afraid you’ll run away,
If I tell you, what I’ve wanted to tell you, yeah…
Maybe I just gotta wait,
Maybe this is a mistake,
I’m a fool yeah,
Baby I’m just a fool yeah.
<tł. Kochanie, powiedz mi, co mam zmienić
Boję się, że uciekniesz
Jeśli powiem ci to, co chciałem ci powiedzieć.
Może po prostu muszę poczekać
Może to jest błędem
Jestem głupcem, tak
Kochanie, po prostu jestem głupcem.>
Gdy to przeczytałaś, popłynęły ci łzy, chodź nie wiedziałaś od kogo to jest. Kojarzyłaś skądś charakter pisma, ale nie mogłaś przypomnieć sobie skąd.
‘’ Baby tell me what to change,
I’m afraid you’ll run away,
If I tell you, what I’ve wanted to tell you, yeah…
Maybe I just gotta wait,
Maybe this is a mistake,
I’m a fool yeah,
Baby I’m just a fool yeah.
<tł. Kochanie, powiedz mi, co mam zmienić
Boję się, że uciekniesz
Jeśli powiem ci to, co chciałem ci powiedzieć.
Może po prostu muszę poczekać
Może to jest błędem
Jestem głupcem, tak
Kochanie, po prostu jestem głupcem.>
Gdy to przeczytałaś, popłynęły ci łzy, chodź nie wiedziałaś od kogo to jest. Kojarzyłaś skądś charakter pisma, ale nie mogłaś przypomnieć sobie skąd.
Co o tym myślicie ??
P.S Chcecie kolejną cześć ?? Piszcie w komentarzach. Piszcie co myślicie... Liczę na szczerość ;)
Gdyby ktoś chciał dedykację, proszę o kontakt na Twiter'rze, a dogadamy się.
Macie jakieś pytania, zapraszam na aska : http://ask.fm/Darcy97poland
Pozdrawiam ;)
@darcy97poalnd
czwartek, 26 września 2013
Zayn cz.II ♥
Specjalnie dla Was przymusiłam siebie wewnętrznie do napisanie drugiej części ;p Powiem szczerze. Miała być tylko jedna część i pytanie miałam zostawić dla Was. Widziałam, że w komentarzach pojawiło się dużo różnych odpowiedzi i one zainspirowały mnie. Zapraszam!
Wyszedł.
Tak po prostu zostawił Cię z największą decyzją w tym momencie.
Oparłaś się o tył kanapy i zamknęłaś w dłoniach swoją twarz.
Dlaczego teraz nagle? Podjęliście tą decyzję wspólnie. On
opuszczając Cię rok temu, a ty odchodząc od niego kilka miesięcy
temu. Potrzebowałaś czułości, miłości, a przed wszystkim Jego.
Tego samego chłopaka, który wygłupiał się z Tobą w kuchni
przy gotowaniu, chłopaka, któremu ocierałaś łzy przy
okropnych pożegnaniach. Usiadłaś na podłodze, przyciskając swoje
kolana do klatki piersiowej. Wpatrzona w pustą, jasną ścianę,
próbowałaś zapomnieć. Zapomnieć, że przez chwilą tutaj
był. Pokazał tą starą osobę. A jeśli grał? Grał na twoim
sumieniu? Może to tylko przyzwyczajenie zmusiło go, aby pojawił
się tutaj ponownie. Sama siebie próbowałaś oszukać.
Spojrzałaś na drzwi i próbowałaś błagać je, aby ponownie
w nich ukazał się Zayn. Lecz prośba okazała się niemożliwa.
Wstałaś i ruszyłaś do nich. Uderzyłaś drzwi z pięści i
oparłaś swoje czoło. Łzy nie przestawały opuszczać twojej
twarzy. Upadłaś. Upadłaś, choć błagałaś go o to, ażeby
utrzymał Cię przy życiu. Wychodząc zabrał ze sobą większą
część twojego serca. Potrzebowałaś tej części, oddechu,
spokoju, potrzebowałaś swojego męża. Powolnie ruszyłaś do
sypialni. Nie myśląc nawet o przebraniu się, ległaś na łóżko.
Wyciągnęłaś z tylnej kieszeni swój telefon i zaczęłaś
przeglądać wszystkie wspólne zdjęcia i rozmowy. Po chwili
wyrzuciłaś go w ciemność pokoju. Za dużo. Za dużo bólu
pojawiło się w Twoim ciele. A osoby, która mogłaby go
odgonić, pozbyłaś się dzisiaj na wieki.
***
Obudził
Cię dźwięk dobijania się do twojego pokoju hotelowego. Pełna
nadziei, iż to on podbiegłaś do drzwi. Stał tam Harry, ale jego
mina oświadczała, że nie jest zadowolony. Bez żadnego powitania,
wpuściłaś go do środka. Podał Ci małe pudełeczko, na co
uniosłaś jedną brew. Zabrałaś podarunek i otworzyłaś. Twoim
oczom ukazała się obrączka. Spojrzałaś na Styles'a. Wiedziałaś,
że należy do Malika.
-Kazał
przekazać. Powiedział, że bez Ciebie jest mu ona nie potrzebna.-
po czym opuścił pokój. Stałaś jeszcze chwilę patrząc na
biżuterię. Wygrawerowany napisz 'Na zawsze' z waszą datą ślubu,
spowodował następny napływ łez. Wbiegłaś do sypialni, wrzucając
wszystkie swoje rzeczy do walizki. Granatowe pudełko, które
przyniósł przed chwilą loczek, ułożyłaś na wierzchu.
***
Po
30 minutach byłaś pod waszym wspólnym domem. Miejscem, które
wspólnie wybieraliście oraz, w którym przeżywaliście
kłótnie, wzloty i upadki, a także chwilę szczęścia.
Zadzwoniłaś, lecz nikt nie otworzył przed tobą drzwi. Wyjęłaś
swój klucz i weszłaś do środka. Zostawiłaś na korytarzu
swoją walizkę i zaczęłaś kierować się w stronę waszej byłej
sypialni. Wyglądała ona nienaruszoną ostatniej nocy. Zaczęłaś
się zastanawiać oraz bardzo martwić, czy chłopak po tym jak
opuścił twój pokój hotelowy, na pewno udał się do
domu. Najgorsze scenariusze zaczęły pojawiać się w twojej głowie.
Ale dopiero po chwili uświadomiłaś sobie, że jeśli Harry miał
jego obrączkę, to musiał być u niego. Podeszłaś do łóżka,
kładąc na nim swoją obrączkę. Wyszłaś, zamykając za sobą
wszystkie drzwi. Klucz od waszego domu, schowałaś pod doniczką.
Spojrzałaś na zegarek. Za godzinę powinnaś znaleźć się na
lotnisku.
***
Wychodząc
z samolotu, założyłaś na siebie swój przejściowy płaszcz.
Odebrałaś bagaż i ruszyłaś do wyjścia. Stał tam już Harry.
Posłał Ci z obolały uśmiech.
-Dziękuje-
powiedział, po czym przytulił Cię. Zadzwonił do Ciebie miesiąc
temu, prosząc, żebyś przyjechała z nim porozmawiać. Minęły
trzy miesiące od kiedy opuściłaś Londyn i Zayn'a. Małe promienia
słońca próbowały przedrzeć się przez zachmurzone chmury,
kiedy jechaliście w dobrze Ci znanym kierunku.
***
Styles
ostatni raz życzył Ci powodzenia, kiedy ty wyszłaś z jego
samochodu. Wzięłaś głęboki oddech i odwróciłaś się w
jego stronę. Kiwnął głową, aby zachęcić Cię do dalszych
kroków. Zadzwoniłaś do drzwi. Tak samo jak ostatniego dnia,
nikt nie otworzył. Schyliłaś się do pobliskiej doniczki, a klucz
nadal leżał w tym samym miejscu. Nie ruszył go, odkąd wyjechałaś.
Weszłaś do środka i rozejrzałaś się po parterze, lecz nigdzie
go nie spotkałaś. Udałaś się na piętro. Sprawdziłaś waszą
byłą sypialnie, pusto. Ostatnim miejscem w jakim mogłaś go
znaleźć był jego mały pokoik, w którym malował spray'em.
Siedział
tam. Siedział na podłodze i oglądał coś w telewizji. Nie
odwrócił się, choć wiedział, że ma gościa. Jego plecy
spięły się, kiedy podeszłaś bliżej.
-Harry
do cholery! Ile razy mam Ci mówić, nie używaj jej klucza!
Nie przychodź tutaj!- wykrzyczał, nie odwracając wzroku od ekranu.
-To
ja- udało Ci się w końcu powiedzieć. Został nie poruszony.
Stanęłaś
za nim i dopiero teraz zauważyłaś co ogląda. Fragment waszego
ślubu, co chwilę cofając do momentu waszej przysięgi.
-Wczoraj
były 4 lata- wyszeptał prawie niesłyszalnie. Następnie w
telewizorze ponownie pojawił się fragment przysięgi. Zayn po
cichu zaczął mówić swoją część. - Na zawsze- zakończył, a na ekranie pojawiliście się Wy i Wasz pocałunek oraz
wiwatowanie gości. Złapałaś ręką za jego ramię. Ponownie
upadałaś, czując, że Twoje serca nie wytrzyma dłużej. Mulat
wstał i odwrócił się do Ciebie.
-Nic
się nie zmieniłaś od tamtego czasu.- uśmiechnął się. Na jego
twarzy widniał zarost utrzymywany dłużej niż dwa dni. -Nawet po
ślubie byłaś tak samo spóźnialska, zawsze zasypiałaś,
tak samo marudna- zachichotał, a Ty posłałaś mu mały uśmieszek.
Przejechałaś wzrokiem po jego ciele. Na szyi wisiał rzemyk, lecz
był on schowany za bluzką. Bez zastanowienia sięgnęłaś po niego
ręką. Na samym jego końcu wisiała Twoja obrączka.
-Nadal
ją masz- obracałaś biżuterię między palcami.
-Nie
umiałbym się jej pozbyć- zbliżył się.- Wybacz mi- oparł swoje
czoło o twoje. Widziałaś jak w jego oczach pojawiają się łzy.
-Ślubowałam
Ci wierność oraz, że Cię nie opuszczę. Złamałam drugą część
swojej przysięgi- wyszeptałaś smutna.
-To
już bez znaczenia. Popełniliśmy błędy- zbliżyłaś swoje wargi
do jego. Pocałunek pełen tęsknoty i prawdziwej miłości. Cofnęłaś
się kilka lat wstecz. Wasz pierwszy pocałunek w parku zabaw.
Pocałował Cię, kiedy ubrudziłaś się watą. Między tym
pocałunkiem czułaś jej smak, jej zapach. I byłaś pewna, że on
też nadal słyszy dźwięk tej irytującej muzyczki lecącej z
pobliskiej kolejki.
-Tęskniłem-
wyszeptał przytulając się do Ciebie.
Follow me!
środa, 11 września 2013
Harry ♥♥♥ część 5
Zapraszam na kolejną część. Mam nadzieję, że się spodoba. Życzę miłego czytania ;**
Weszłaś , pierwsze co zobaczyłaś to wielką czerwoną sofę a na miej siedzieli Niall, Zayn, Louis i Liam. Chłopcy gdy tylko cie zobaczyli wstali i podeszli do ciebie i się przywitali. Znałaś dobrze angielski wiec mogłaś swobodnie z nimi rozmawiać. Zastanawiałaś się gdzie jest Harry, lecz po chwili się wyjaśniło..było w toalecie. Właśnie przytulałaś Niall’a < stałaś tyłem do drzwi toalety > , gdy Harry wyszedł z łazienki i stanął obok Louisa. Odwróciłaś się i zobaczyłaś loczka.
- To ty ??? czy to naprawdę ty ??? – powiedział Hazza gdy Cie zobaczył. Z początku nie wiedziałaś o co mu chodzi, ale po 3 sekundach *załapałaś*
- Tak. To ja, to właśnie ja. – powiedziałaś i oderwaliście się od siebie.
- Chłopcy, to jest ONA !!! To jest właśnie [T.i] , ta od walizki. Ta o której wam opowiadałem. – powiedział Radoście Harry ukazując przy tym dołeczki a następnie cie przytulił. Ty słysząc te słowa lekko się zaczerwieniłaś.
- Wow. To niesamowite !! – powiedział Louis i poklepał loczka po ramieniu, gdy już siedzieliście na sofie.
- To teraz wiem, dlaczego wydawałaś mi się znana – rzekł Niall. Harry spojrzał na ciebie i się uśmiechnął. Zaczęliście rozmawiać i żartować .
- [Ti.i] skąd jesteś ?? Pytam bo masz bardzo fajny akcent, taki niespotykany. ??- zapytał Niall z ciekawością.
- Z Polski . Co masz na myśli mówiąc, że mam niespotykany akcent ??- zapytałaś unosząc jedną brew, Harry gdy to zobaczył przygryzł dolną wagre.
- Mam na myśli to że momentami mówisz z irlandzkim akcentem a momentami z brytyjskim.- odparł
- aah.. wiem, wiem. Możliwe że to dlatego, że jestem Directionerką. – powiedziałaś z uśmiechem.
- OOOhhh tak, to musi być to. – rzekł Liam.
- To wszystko wyjaśnia-dodał Niall. Jeszcze chwlie porozmawialiście. Dowiedziałaś się wielu ciekawych rzeczy o chłopakach. Zauważyłaś że Harry cały czas na ciebie zerka. Pomału zbliżał się koniec spotkania z idolami. Wyciągałaś z torby Książkę i płytę, poprosiłaś chłopaków o podpisy, chwile później już miałaś popisane rzeczy wraz z dedykacją. Zrobiłaś sobie z One Direktion zdjęcia.. .taką mini sesje… Było grupowe i z każdym z osobna.
- [t.i] , wiem ,że już mamy razem zdjęcie. Możemy zrobić sobie jeszcze jedno ale moim telefonem. -zapytał Harry, byłaś lekko zdziwiona.
- Jasne, jeśli chcesz to nie ma problemu- dopowiedziałaś po czym Hary wyciągał z kieszeni telefon i podał Louis’owi, który robił wam śliczne zdjęcie. Niestety twój czas dobiegł końca. Pożegnałaś się z zespołem. Przytuliłaś każdego z osoba i dałaś im całusa w policzek. Następnie wyszłaś z uśmiechem na twarzy, szłaś długim korytarzem udając się w stronę wyjścia.
- Ej, Harry.. masz jedną jedyną szanse, drugiej już może nie być !!- powiedział Zayn, gdy już wyszłaś.
- Co masz na myśli ??- powiedział loczek.
- oj proszę, nie jesteśmy ślepi. Przecież widzimy że coś do niej czujesz i to nie jest zauroczenie. Nie zaprzeczysz tego ,prawda ?? – Uświadomił mu Liam. Harry gdy usłyszał te słowa dostał olśnienia.
- Dzięki chłopcy, macie racje- powiedział i wybiegł z pokoju, mając nadziej że cie jeszcze znajdzie. Już prawie stracił nadzieje. Harry zauważył otwierające się drzwi na końcu długiego korytarza. Pobiegł z złóż korytarzu, który wyprowadził do wyjścia i wołał twoje imię. Gdy po chwili był już na zewnątrz zobaczył Taksówkę która właśnie odjechała. W taksówce byłaś ty.
Chcecie kolejną część ??
Przepraszam za wszystkie błędy jakie się tam pojawiły : ) Przepraszam,że tak rzadko dodaje kolejne części,ale jestem teraz w szkole średniej i mam dużo nauki. Postaram się dodać niedługo koleją część. Licze na wyrozumiałości z waszej strony.
xxxx
P.S Chcecie kolejną cześć ?? Piszcie w komentarzach. Piszcie co
myślicie... Liczę na szczerość ;) xxxx
Macie jakieś pytania, zapraszam na aska : http://ask.fm/Darcy97poland
Pozdrawiam ;)
@darcy97poalnd
niedziela, 11 sierpnia 2013
Harry ♥♥♥ część 4
Dedykacja dla @AlexStyles69
Rano wstałaś pełna energii, zjadłaś śniadanie i zaczęłaś się przygotowywać. Dziś idziesz na koncert One Direction. Ubrałaś się w czerwone spodnie rurki, luźną bluzkę z flagą Wielkiej Brytanii i buty na koturnie z motywem Wielkiej Brytanii do tego czerwona torebka i łańcuszek ‘’ Directioner’’. Do torby włożyłaś aparat, książkę i płyte 1D, kilka kosmetyków i oczywiście kopertę w której był bilet. Zrobiłaś lekki Make-up, rozpuściłaś włosy i byłaś gotowa do wyjścia. Zadzwoniłaś po taksówkę. 15 min pożniej taksówką była pod hotelem, wsiadłaś do niej i pojechałaś. Po 30minutach jady byłaś pod areną w której miał się odbyć koncert idoli, zapłaciłaś i z uśmiechem na twarzy weszłaś do środka ukazują wcześniej bilet.
* Koncert *
Stoisz w pierwszym rzędzie, już za chwile zobaczysz całe One Direction na żywo. Fani krzyczeli ty razem z nimi. Nagle światła zgasły, przez chwile była cisza na sali <ułamek sekundy> Koncert się zaczął. Nie mogłaś w to uwierzyć. Na ekranie został wyświetlony film, po chwili wyskoczyli chłopcy i zaczęli śpiewać . Gdy tylko ich zobaczyłaś zaczęłaś piszczeć. Chłopcy świetni się bawili na scenie, byli sobą, za to ich kochałaś. Nadszedł czas na pytania z twitter’a, były różne . Chłopcy mieli wiele frajdy z tego. Nagle padło pytanie ‘’Hi, Harry. Co się stało z dziewczyną od walizki? Spotykacie cię ??’’ Harry gdy to zobaczył zaniemówił, Louis poklepał go po ramieniu ;
- No Harry powiedz coś – lou.
- yyy… ta dziewczyna.. to znaczy… bo ona… - jąkał się Hazza.
- no powiedz wkońcu !!! – powiedział Niall.
- Mam nadzieje że niedługo się z nią zobaczę. Od tamtej akcji na lotnisku nie widzieliśmy się.- powiedział Harry.
- Mamy taką nadzieje, już nie możemy się doczekać.-dodał Zayn.
Chłopcy zaśpiewali jeszcze kilka piosenek i koncert się zakończył, ale dla ciebie to nie był koniec gdyż ty miałaś wejściówkę za kulisy. One Direction podziękowało i zeszli ze sceny. Chwile później ochroniarz zaprowadził ciebie i inne directionerki w miejsce gdzie miało się odbyć spotkanie z chłopakami. Było was kilka wiec każda z was miało 15 min. Byłaś ostatnią osobą, wiec musiałaś poczekać. Przed tobą były 4 dziewczyny, wiec usiadłaś na krześle, wyciągałaś książkę i zaczęłaś czytać
Po upływie 1h nadeszła twoja kolej. Ochroniarz powiedział ,że teraz twoja kolej i że chłopcy już czekają. Uśmiechnęłaś się, schowałaś książkę bo torby i podeszłaś do drzwi. Byłaś bardzo zestresowana, wzięłaś głęboki oddech. Zapukałaś do drzwi po chwili usłyszałaś że może wejść. Pociągałaś za klamkę i weszłaś…
Chcecie kolejną część ??
Przepraszam za wszystkie błędy jakie się tam pojawiły : ) Następną cześć dodam, kiedy wrócę z wakacji czyli pod koniec sierpnia.
xxxxx
xxxxx
P.S
Chcecie kolejną cześć ???... Piszcie w komentarzach. Piszcie co
myślicie... Liczę na szczerość .
Subskrybuj:
Posty (Atom)

