poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Imagin z Harry'm ♥ cz.I


Siedziałaś na placu zabaw wpatrzona w dzieci i wtedy wszystko powróciło.
"Hahhaha proszę Cię!- krzyczałaś roześmiana turlając się z nim po plaży. On jedynie zbliżył swoje usta i spojrzał głęboko w twoje oczy.
-Chcę Ciebie tu i teraz.- powiedział poważnie. Nie wiedziałaś, czy żartuje, a może mówi na serio? Nie czekając na twoją odpowiedź zdjął górę twojego stroju kąpielowego. Zakryłaś zawstydzona rękoma biust. Znaliście się dopiero z jakąś godzinę, a wygłupialiście się jak dobrzy znajomi. Nie wiedziałaś nawet, czy tutaj mieszka, ale również poczułaś coś do niego. Chwilowe zauroczenie, ale czy to ważne? Były wakacje, przyjechałaś do swojej babci. Dlaczego nie możesz zaszaleć? Ale zaszaleć aż tak? Rozmyślając nad swoim zachowaniem, nawet nie spostrzegłaś, kiedy byłaś już całkowicie goła i on też, nie wiedziałaś też kiedy wszedł w Ciebie i tylko syknęłaś. Wtedy on się zaśmiał i delikatnie przy szczypał twoje ucho zębami. Krzyczałaś z podniecenia posypując co chwilę piaskiem jego plecy, chyba mu się to podobało ponieważ nie zaprzeczał, a błagał o więcej pocałunków. Kiedy doszedł automatycznie położył się koło Ciebie i okrył was, a w szczególności Ciebie swoimi rzeczami. Leżeliście jeszcze tak przez chwilę. Odprowadził Ciebie do domu i pocałował namiętnie. Już go więcej nie spotkałaś. To był ostatni namiętny pocałunek"
-Harry kochanie!- krzyknęłaś widząc dziecko na szczebelkach.
-Mamusiu, ja chce byś supermenem!- powiedział chłopczyk i zeskoczył,  a ty złapałaś go w locie. Uśmiechnęłaś się i zaprowadziłaś malca na ławkę.
-Ma pani śliczne dziecko.- powiedziała do Ciebie młoda kobieta, może w twoim wieku.- Jest bardzo podobny do kogoś kogo znam. Te oczy, ten uśmiech, no i w szczególności te loki, a i dołeczki!- dodała po chwili z uśmiechem. Ty jedynie odwzajemniłaś uśmiech i podziękowałaś. Złapałaś chłopca za rękę i wyszliście z placu zabaw. Podjechała twoja mama i zabrała was do domu. Po drodze dziecko usnęło, a twoja rodzicielka przyciszyła radio, z którego w tym momencie usłyszałaś znajomy głos i prowadzącego    "Oto w naszym studiu One Direction! Chłopaki przywitajcie się z fanami!" Starsza kobieta spojrzała na Ciebie i wyłączyła radio.
-Powinnaś była mu powiedzieć.- spojrzała w lusterku na śpiącego chłopca i zauroczona jego słodkością tylko uśmiechnęła się delikatnie.

***
Powiem Wam, że szczerze zastanawiam się nad drugą częścią tego imaginu, ale to dajcie mi znać w komentarzach ;) 




środa, 17 kwietnia 2013

Imagin z Horanem ♥


Słuchałaś muzyki i zajadałaś słodycze, siedziałaś na Twitterze oraz spoglądałaś co chwilę na Trensy. Właśnie w tym momencie ukazało się na może 7 miejscu "Hi Niall". "O znowu jest" pomyślałaś i poczułaś, że na twojej buzi pojawia się uśmiech, a w środku robi Ci się przyjemnie ciepło. Postanowiłaś wejść do niego i przeczytałaś ostatni tweet "Im bored". Zaczęłaś się śmiać bo to samo masz właśnie w tym samym momencie, poczułaś przypływ emocji, że powinnaś napisać. Wiedziałaś, że pewnie i tak nie zauważy twojej odpowiedzi, ale czy coś zaszkodzi? Napisałaś "Me too :(" i zaczęłaś dalej przeglądać inne strony. Słuchałaś już po raz kolejny TMH i śpiewałaś, minęła dobra godzina i robiłaś się strasznie senna. Postanowiłaś wyłączyć komputer, ale ostatni raz spojrzałaś na swojego Twittera. Miałaś nową wiadomość, twój laptop ostatnio coś psuł się więc nie widziałaś kto dokładnie napisał tylko musiałaś wejść w wiadomość. Była ona po angielsku i brzmiała "Jeśli obydwoje się nudzimy, muszę coś z tym zrobić!xx" Zamarłaś. "To! To! To jest On!" z trudem przeszło to Tobie przez usta. Szybko odpisałaś "Więc co masz na myśli?" lecz po chwili zastanowiłaś się, czy nie brzmi to głupio. Było za późno bo wiadomość została wysłana i już przyszła odpowiedź "Wybacz. Muszę załatwić pewną sprawę. xx". Załamałaś się "No tak odpisał jak każdej normalnej fance". Nagle dostałaś od niego drugą wiadomość "Ale jeśli kiedykolwiek będziesz się nudzić to mój numer *********". Czy to możliwe?! Niall Horan właśnie napisał do Ciebie na DM i jeszcze podał swój numer? Pożegnałaś się i nadal siedziałaś wpatrzona w wiadomość. Nie dowierzałaś po czym chwyciłaś za telefon, zapisałaś numer i napisałaś "Oczywiście, kiedy ty będziesz się również nudził to pisz! xx". Nie musiałaś czekać długo, po jakiś 5 minutach poczułaś wibrację. "Nudzę się właśnie w tym momencie hahaha!"

*kilka tygodni później*
Piszesz i gadasz na Skypie z Horanem, kiedy tylko jest to możliwe, dzień i noc. Niedługo przylatujesz do Londynu na kilka tygodni. Obydwoje bardzo chcecie w końcu porozmawiać, ale już będąc na przeciwko siebie.



poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Imagin ♥


Siedziałaś pijana z przyjaciółką w jej mieszkaniu. Piłyście toast za najgorsze świnie jakie spotkałyście i pokochałyście w swoim życiu. Kilka tygodni temu zerwał z Tobą chłopak, a wczoraj to samo przydarzyło się twojej przyjaciółce. Kompletnie pijana postanowiłaś pójść do sklepu po następną butelkę wina i byłaś już na tyle pijana, że przyszło Tobie na myśl kupienie może nawet czegoś mocniejszego. Sklep nie był daleko, bo od razu kilka pięter niżej. Wparowałaś uśmiechnięta do sklepu i ruszyłaś od razu do półek z alkoholem. Nie mogąc się zdecydować jaki trunek wybrać, próbowałaś doczytać się co pisze na etykietkach, lecz wszystko rozmywało się.
-Polecam to.- powiedział chłopak podając Ci butelkę wina.
-Dziękuje, ale chyba jedno nie wystarczy.- zaśmiałaś się  i sięgnęłaś po jeszcze 3 butelki. Ruszyłaś chwiejnym krokiem do kasy, wtedy on przytrzymał Cię.
-Pozwolisz, że pomogę? Chyba chcesz donieść całe butelki.- złapał Cię za biodra i idąc za tobą prowadził do kasy. Kiedy ty oparłaś się szukając portfela, on podał sprzedawczyni wina i zapłacił za nie. Wyszliście ze sklepu.
-Ale ja nawet nie zapłaciła.- spojrzałaś na reklamówkę zdziwiona. On jedynie się zaśmiał.
-Nie ma za co- wręczył Ci reklamówkę. Byłaś tak pijana, że nieznajomy odprowadził Cię pod same drzwi mieszkania przyjaciółki. Rozmawialiście jeszcze chwilę kiedy ty wpiłaś się w jego usta i namiętnie pocałowałaś.
-Do widzenia- powiedziałaś i zniknęłaś za drzwiami nie czekając na jego odpowiedź.
Rano wstałaś z wielkim kacem szukając jakiegoś normalnego napoju bezalkoholowego. Postanowiłaś wyjść do sklepu, ubrałaś pierwsze lepsze rzeczy i zbiegłaś po schodach. Otworzyłaś drzwi, a przed tobą stanęło pełno paparazzi i fanek.
-Czy to coś poważnego? Czy Harry Styles jest twoim chłopakiem? Jak długo się znacie?- przekrzykiwali siebie nawzajem. Zamknęłaś drzwi i wbiegłaś na górę. Usiadła na kanapie i próbowałaś sobie przypominać co takiego się wczoraj stało. Wtedy ktoś zapukał do drzwi, nie pewnie wstałaś i otworzyłaś je. Przed tobą stanął uśmiechnięty chłopak o zielonych oczach i lokowanych włosach.
-Wszyscy mężczyźni są tacy sami, mają tylko różne twarze, żeby nie można było ich rozpoznać. Wiem, wiem co wczoraj mówiłaś, ale to co później zrobiłaś dziewczyno. Och to było coś niesamowitego. Ale wybacz w takiej sytuacji jaka znajduje się teraz na dworze nie mogę zostawić Ciebie samej- powiedział roześmiany. Wtedy sobie wszystko przypomniałaś i zemdlałaś. Ocknęłaś w objęciach Stylesa i zaczęliście się śmiać.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Imagin z Zaynem ♥


Siedziałam jak zwykle ze znajomymi na boisku. Byłaś już znudzona, codziennie to samo: siedzicie, rozmawiacie, chłopaki grają w piłkę. Spojrzałaś na swojego przyjaciela Zayn'a i parsknęłaś do siebie śmieszkiem. Normalne! Znowu popisuje się przed jakąś dziewczyną, udaje wielkiego piłkarza. Poczułaś się z tym źle i ruszyłaś do niego, a twój przyjaciel kopnął Ci piłkę.
-Czyżby [T.I] chciała zagrać?- zaczął swoje gierki. Ty jedynie odbiłaś kilka razy kolankiem piłkę, nie byłaś nawet ubrana w strój sportowy.
-Ale gramy normalnie. Nie ma specjalnego traktowania dla dziewczyn- dopowiedział i puścił oczko do swojej zdobyczy. Ty jedynie przewróciłaś oczami i zaczęłaś odbijać piłkę do bramki, aby strzelić gola. Zayn zdziwiony twoim zapałem biegł za Tobą, kiedy wyrwał Ci piłkę, ty wnerwiona skosiłaś go. Widziałaś jak upada i zaraz łapie Ciebie szybko za rękę. Leżeliście tak w błocie wpatrzeni w siebie słysząc śmiechy waszych znajomych. Ale wam to nie przeszkadzało, leżałaś teraz na nim, a on obejmował Ciebie. Jego usta były kilka milimetrów od swoich i czułaś jak jego ciepły oddech pieści twoje wargi. Podniosłaś się na równe nogi i próbowałaś zetrzeć błoto ze swoich ubrań, ale na marne. Zrozpaczona i wnerwiona na przyjaciela pobiegłaś do toalety, z której po każdym treningu korzystali piłkarze.  Na szczęście była otwarta i wpadłaś do niej uradowana. Zdjęłaś bluzkę i powolnymi ruchami próbowałaś pozbyć się brudu. Spojrzałaś w lustro zauważając całkowicie ubrudzoną twarz i włosy. Złość w tobie osiągnęła najwyższy stopień.
-Włączę Tobie wodę- powiedział speszony Mialik widząc Ciebie w samym staniku. Udając, że nie patrzy na twoje gołe ciało wkroczył do drugiego pomieszczenia i włączył prysznic. Zaczął się rozbierać, a ty odwróciłaś się i spojrzałaś na niego pytającym wzrokiem.
-No co?- zapytał zdziwiony- Panie przodem- wydukał z siebie pokazując Tobie pierwszeństwo z zadziornym uśmieszkiem. Staliście na przeciwko siebie pod prysznicem, ty w swojej bieliźnie, a Zayn w bokserkach. Mogłaś teraz zobaczyć jego idealnie wyrzeźbione ciało, chociaż nie chciałaś też być ciągle wpatrzona w niego bo jeszcze zacząłby coś podejrzewać. Nagle Mulat odwrócił się i zdjął bokserki. Zszokowana jego zachowaniem od razu zakrywałaś oczy i cała czerwona odwróciłaś się do strumienia wody.
-Zayn! Co ty wyprawiasz?!- zaczęłaś na niego krzyczeć. Chłopak zaczął się śmiać i rzucił w Ciebie bokserkami,  tak że teraz leżały na twoim ramieniu.
-Fuuu! Załóż je!- nadal na niego krzyczałaś trzymając w ręce bokserki i wychylając dłoń do tyłu, aby mu je podać.
-Tak jest przecież wygodniej!- śmiał się uradowany, zaczął śpiewać i tańczyć. Podleciał do Ciebie i odwrócił. Czułaś się zawstydzona i próbowałaś skupić wzrok na jego twarzy, chodź co chwile próbował zbiec na dół. Chłopak poprawił twoje mokre włosy i po chwili wpił się w twoje usta. Na początku jego pocałunki były delikatne, po czym dołożył do nich język. Twoje dłonie upuściły bokserki i znajdowały się na jego karku, a jego na twojej talii. Przybliżył Ciebie do siebie i zaczął namiętniej całować, jego pocałunki połączone były z pożądaniem. Czułaś jak jego przyrodzenie pulsuje oraz w niesamowity sposób nagle nie masz na sobie bielizny. Oparł Ciebie o płytki i z lekkością podniósł, tak że twoje nogi oplotły jego biodra. Zaczęliście się kochać oraz krzyczeć wniebogłosy.  Zayn całował twoją szyję, a ty delikatnie ciągnęłaś go za  włosy dając znać, że sprawia Ci przyjemność. Gdy skończyliście opadliście na podłogę, siedziałaś wtulona na nim. Rozgrzani zmieniliście wodę na zimną śmiejąc się przy tym i nadal całując. W końcu postanowiliście wyjść, ponieważ już bardzo długo Was nie było, a zaraz miał się kończyć trening piłkarzy. Wyszliście roześmiani do znajomych, a oni zdziwieni przypatrywali się wam.
-Co jest?- zapytałaś wystraszona podchodząc do nich. Twoja przyjaciółka podeszła bliżej Ciebie i przybliżyła swoją twarz do twojego ucha.
-Nie wiem co robiliście, ale domyślaliśmy się po krzykach dochodzących z otwartego okna. A poza tym twój stanik wyleciał przez to okno i bokserki Zayna.- powiedziała po cichu. Przez co na twojej i Mulata buzi pojawiły się czerwone rumieńce. Wszyscy wybuchnęliście śmiechem, a Malik objął Ciebie ramieniem i złożył całusa na czole.
-Chyba pójdziemy już do domu co?- zaproponował wpatrzony w Ciebie, a ty zadowolona przytaknęłaś. Wyszliście z boiska wtuleni w siebie, śmiejąc się i co chwile zatrzymując się na chwilę przyjemnych pocałunków.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Fakty o chłopcach ♥


1. Chłopcy mają bransoletkę przyjaźni. (Niall, Harry, Zayn, Liam, Louis)

2. Harry często śpi nago.

3. Niall na swoim mikrofonie ma namalowaną irlandzką flagę.

4. W styczniu 2013 roku Harry wytatuował sobie motyla na torsie.

5. Podczas jednego z koncertów, Liam miał opisać Nialla jednym słowem. Li powiedział, że Horan jest słodki. Reakcja Irlandczyka.

6. Harry wytatuował sobie na napisie „Love” ptaka.

7. Perrie czasami pożycza ubrania Zayna.

8. Liam wytatuował sobie literkę „D”, która ma oznaczać Danielle.

9. Harry często zmienia teksty piosenek na koncertach. Tu zamiast „Gotta Be You” zaśpiewał „Kung Fu”. (Przewińcie do 2:05)

10. Niall ma koszulkę „Free Hugs”, a Harry „Free Fucks”.

11. Liam już od małego kochał bajkę "Toy Story".

12. Niall gdy miał 4 lata przebrał się na Halloween za Po z Teletubisiów.

13. Louis i Harry mają takie same kocyki, które różnią się tylko kolorem.

14. Niall jako jedyny w zespole ma brata.

15. Louis twierdzi, że świetnie się dogaduje z dziećmi.




sobota, 30 marca 2013

Imagine Harry ♥♥♥


Dedykacja dla @Jannet_1D   <Kocham Cię dziewczyno! ale to już chyba wiesz<3 mam nadzieję, że spodoba ci się imagin >




Wraz z rodzicami jak co roku wyjeżdżacie na wakacje. W tym roku jedziecie do Hiszpanii. Bardzo się ucieszyłaś, zawsze chciałaś tam pojechać.  Jedziecie na lotnisko. Odprawa szybko minęła, lot spokojnie. Podczas całego lotu słuchałaś muzyki, dokładniej One Direction. Jesteś Directioner. Po 3h lotu jesteście na miejscu. Odebraliście bagaże i udaliście się do hotelu. Po zarejestrowaniu udaliście się do pokoju. Twoi rodzice postanowili, że będziesz miała sama pokój ze względu na to że jesteś już prawie dorosła i ci ufają. Ucieszyłaś się z tego powodu. Tata dał ci klucz do twojego pokoju, wzięłaś i udałaś się tam. Weszłaś do pomieszczenia i pierwsze co zrobiłaś to rozpakowałaś się, następnie włączyłaś laptopa i weszłaś na TT. Ku twojemu zaskoczeniu dowiedziałaś się ze Chłopcy mają 3 tyg wolnego od dziś. każdy z nich gdzieś wyjechał ;
Louis do Manchester’u , Niall do Irlandii, Zayn do Bradfor, Liam został w London’ie, a Harry do Hiszpanii. Byłaś zdziwiona że on jest w Hiszpani. Nie byłaś zbytnio nastawiona że spotkasz Harry’ego, gdyż mógł być W dowolnej części. Odpisałaś na parę TT, dałaś Pare follow i wyłączyłaś laptopa. Chwile później ubrałaś sukienkę i poszłaś z rodzicami na spacer. Porobiliście zdjęć a następnie poszliście na lody. Po zjedzeniu lodów udaliście się do hotelu. Przez 4 kolejne dni zwiedzaliście Hiszpanie. W pewnym monecie trwania wycieczki do taty zadzwonił telefon, odebrał. Ty i mama szłyście z przodu a tata z tyłu.  Po 15min dołączył do was. Okazało że musicie wracać do Polski. Powiedział że na następny dzień wracacie. Zasmuciłaś się. Nie czekając chwili dłużej wróciliście do hotelu. Podczas gdy ty się pakowałaś ktoś zapukała do drzwi, po chwili weszła twoja mama i usiadła na brzegu łóżka a ty wróciłaś do pakowania.
- Kochanie, zostaw to na chwile i usiądź –powiedziała, wykonałaś jej prośbę.
- wiemy jak bardzo cieszyłaś się na przyjazd tutaj, dlatego wraz z tatą postanowiliśmy że nie musisz z nami wracać. Możesz zostać tutaj do końca pobytu tak jak było planowane. Oczywiście jeśli chcesz??
- Co ?? Naprawdę ? Tak, tak Chce !! Dziękuję, dziękuję – powiedzie łaś i przytuliłaś mamę. Następnie twoja mama wyszła to rozpakowałaś rzeczy. Na następny dzień pożegnałaś się z rodzicami, dali ci wszystkie pieniądze które były przeznaczone na wyjazd, przytuliłaś ich na pożegnanie i pojechali. Udałaś sie do pokoju, przebrałaś się z Bikini, do torby spakowałaś ręcznik, Telefon z  słuchawkami  i udałaś się na basen, gdzie zajęłaś miejsce na leżaku i słuchałaś muzyki. Chwile później ktoś wskoczył da basenu i w efekcie cała cie ochlapał <nieumyślnie >. Byłaś zdenerwowana. Wstałaś z leżaka i spojrzałaś na basen. Z pod wody wynurzył się chłopak. Był zwrócony w twoją stronę. Wtedy dostrzegłaś że to Harry Styles. On spojrzał na ciebie, widział się całą mokrą, wtedy do niego dotarło  co zrobił. Zmierzał w twoim kierunku, lecz zatrzymały go fanki. Ty aby ochłonąć zabrałaś swoje rzeczy i udałaś się do baru, który był tuż obok basenu. Harry cały czas podążał wzrokiem za tobą, widział jak idziesz do baru. Usiadłaś  przy barze piłaś sok .Nagle ktoś usiadł obok ciebie i zamówił to samo co ty.
- hey, Przepraszam, cię ochlapałem. To było nieumyślnie – powiedział chłopak
- okey, Nic się nie stało… - odpowiedziałaś i uśmiechnęłaś się.
-  Jak masz na imię ??- zapytał
- Jestem [T.i]- odpowiedziałaś
- ładnie, Ja jestem Harry. Miło mi się poznać – rzekł
- Mnie również- odparłaś i napiłaś się.
- Harry z One Direction, tak??-zapytałaś, dopiero wtedy do ciebie dotarło.
- Tak, to ja we własnej osobie. Proszę cie nie  piszcz –powiedział zdenerwowany.
- Spokojnie, nie  mam zamiaru, przyjechałeś to odpocząć.- odpowiedziałaś na co Harry się uśmiechnął.
Rozmawialiście, świetnie się dogadywaliście. wymieniliście się numerami. Niestety musiałaś już wracać do hotelu. Harry zaprosił cie  na wieczór do pobliskiego clubu, zgodziłaś się po czym odprowadził się. Zaśmiał się gdy zobaczył na twoich  drzwiach ,,69’, ty również.  Pożegnałaś się z Harry’ i weszłaś do pokoju. Zaczęłaś się szykować do wieczoru. O ustalonej godzinie Harry zjawił się po Ciebie i udaliście się do clubu. Bawiliście się świetnie.. O około 4 nad ranem wróciliście do hotelu.  Przez resztę trwania pobytu w Hiszpanii spędzaliście razem. Zaiskrzyło miedzy wami.  Po upływie 3 tyg musiałaś wracać do domu. Waliska stała na dole. Ty czekałaś na Harry’ego gdyż miałaś się z nim spotkałaś się przy recepcji aby się pożegnać.  Gdy tylko się zjawił popłakałaś się, on podszedł do Ciebie  otarł ci łzę i obił w tali.
-Harry, obiecuję ci, że zadzwonię lub napisze - powiedziałaś, i przytuliłaś się do Harrego.
-Nie obiecuj mi, że zadzwonisz lub napiszesz.- powiedział Harry- Obiecaj mi tylko, że nigdy nie zapomnisz tych dni.
Spojrzałaś Harremu w oczy a on cię pocałował.
Następnie podjechała taksówka, teraz ty go pocałowałaś i wsiadłaś samochodu… odjechałaś.
Gdy tylko Byłaś w Polsce od razu zadzwoniłaś do Loczka.. Od tamtej pory Piszecie do siebie, dzwonicie. Harry obiecał że jak tylko będzie miał wolne to przyjedzie do Ciebie lub ty do niego. A  co dalej będzie to już czas pokaże.




Gdyby ktoś chciał dedykację, proszę o kontakt, a dogadamy się.
TT; darcy97poland  
 Zapraszam do komentowania ♥♥♥

piątek, 29 marca 2013

Imagin o Lou ♥


Siedziałaś sycząc co chwilę z bólu.
-Już spokojnie. Zaraz skończę. - próbowała pocieszyć Ciebie pielęgniarka.
-Proszę jeszcze raz dokładnie nam to wytłumaczyć. Siedziała Pani ze swoim chłopakiem w domu tak? Oznajmiła mu Pani o swoim wyjeździe służbowym, po czym zaczęliście się kłócić. A następnie on Panią uderzył?- zapytał policjant zapisując wszystko w małym notesiku. Ty jedynie pokiwałaś delikatnie głową cała obolała. "Gdyby to było jedno uderzenie" pomyślałaś. Miałaś w bandażu całą dłoń i opatrunek na lewym oku.
-A czy wygląda jakby spadła przypadkowo ze schodów?!- zapytał oburzony Lou, ty jedynie złapałaś go za rękę i proszącym wzrokiem błagałaś, aby się uspokoił. Przyjaciel zabrał Ciebie do swojego domu. Usiadłaś na kanapie, a on okrył Ciebie kocem, nadal była w szoku co dzisiejszego wieczoru się wydarzyło. Nawet nie wiedziałaś, kiedy w tym rozmyślaniu usnęłaś. Obudziło Ciebie powiadomienie o nowej wiadomości głosowej, odsłuchałaś ją od razu, a łzy momentalnie wypłynęły z twoich oczu. Zaraz koło Ciebie zjawił się Louis i przytulił.
-On ma naprawdę dobre serce, tylko słabe nerwy.- powiedziałaś przez łzy. A chłopak gwałtownie odsuną się od Ciebie i zmarszczył brwi.
-Nie powinien tego robić. Powiedziałaś wczoraj, że to nie był pierwszy raz. Naprawdę chcesz żeby kiedyś uderzył Ciebie z całej siły i wtedy już nie znajdziesz się w szpitalu bo będzie za późno.- powiedział i czekał na twoją odpowiedź.
-A teraz mogę polegać wyłącznie na sobie, kurwa, jak to fatalnie brzmi..- wybuchnęłaś jeszcze większą rozpaczą.
-Już spokojnie [T.I]. Masz mnie, pamiętaj o tym.-  przytulił znowu Ciebie, tak że Twoja głowa znajdowała się na jego klacie. Słyszałaś każde bicie jego serca i jak łzy wypływają z jego oczu.
-To wszystko moja wina! Za późno powiedziałam mu o wyjeździe.
-Za bardzo się obawiasz. Musisz o tym zapomnieć. Jeżeli tylko zapomnisz, na pewno wydobrzejesz.- mówił zaciskając zęby, aby nie wybuchnąć płaczem.- Wróć ze mną do chwili, w której było nam najcudowniej.- dodał wpatrując się w twoje czerwone od płaczu oczy.
-Jak?- zapytałaś z nadzieją.
-Wyjeżdżamy. Dzisiaj. Nie pytaj gdzie bo sam nie mam pojęcia. Przed siebie.

*kilka tygodniu później*
Czujesz się o wiele lepiej, wyjechaliście z Louisem i na razie nie macie zamiaru wracać. Znaleźliście piękny domek w lesie, czujecie się tam tak dobrze. Pewnego dnia czy kolacji....
-[T.I] Nie wierzę, że ktokolwiek mógłby czuć do Ciebie, to co ja w tej chwili. - wstał i uklęknął koło twojego krzesła. - Proszę zostań moją żoną.
-Lou. Ja... ja nie wiem co mam powiedzieć!- odpowiedziałaś zaskoczona z uśmiechem.
-Masz chyba tylko jedną opcję, a jest nią tak.- zaśmiał się zestresowany.
-Oczywiście, że zostanę twoją żoną!- powiedziałaś, a on wsunął na twój palec przepiękny pierścionek i namiętnie pocałował.


niedziela, 24 marca 2013

Mini Imagine : One Direction ♥♥

To moje pierwsze mini imagine. Mam na dzieje,że sie spodobają... Miłego czytania



* Liam: Poprosiłem [T.i] o rękę.
Chłopcy: I jak ??
Liam: Powiedziała ,,TAK’’.
Chłopcy:  http://24.media.tumblr.com/3cc193f1c983bda689b453755efaa8c9/tumblr_mjz4xud5WF1qa051so1_400.gif

* Ty: Kochanie, zajmiesz się na chwilę naszą córeczką, bo muszę to toalety?
Louis: Jasne, żaden  problem. Po chwili wracasz i widzisz Zayna, Niall i Louis’a: 25.media.tumblr.com/tumblr_me3srg5

* Reporter: Masz dziewczynę Harry?

* Ty: Kochanie przez tydzień nie ma seksu.

Ty: Nie lubię tego, że jesteś ode mnie o wiele wyższy.
Niall: Zaufaj mi, jest w tym zaleta.
Ty: Jaka?
Niall: Kiedy Cię przytulam możesz słuchać mojego serca, które bije tylko dla Ciebie.

*Ty: Kochanie, muszę ci coś powiedzieć
Harry: Słucham Cię.
Ty: Jestem Brzydka
Harry:
http://24.media.tumblr.com/tumblr_m66ux9JxQD1rw1fboo1_250.gif

* Harry: Niall, co dałeś [T.i] na urodziny wczoraj ??
Niall: 
http://25.media.tumblr.com/afe7460fd5e49c77938b7192a0e72ac6/tumblr_mk3viasGSP1r1mnd9o1_r1_250.gif


  Twitter ; darcy97poland